Jezuici.pl

Dariusz Dańkowski SJ

W zespole jezuici.pl pełnię funkcję menadżera i koordynatora tego dzieła. Oprócz tego jestem pracownikiem naukowo-dydaktycznym na Akademii Ignatianum w Krakowie, gdzie wykładam katolicką naukę społeczną, filozofię polityczną, etykę biznesu.

W naszym jezuickich mediach najważniejsza jest dla mnie przejrzystość, dialogiczność i zaangażowanie w misję ewangelizacji w pluralistycznym świecie. W tej misji szczególnie istotne jest wspólne odczytywanie znaków czasu i czerpanie z nich ewangelicznej nadziei. Dobre media mogą nam pomóc wzajemnie się inspirować i działać na większą chwałę Bożą w kulturze, która podlega dynamicznym zmianom, jest silnie sfragmentaryzowana i stechnologizowana.

Paweł Król

Duchowość ignacjańska jest obecna w moim życiu właściwie od urodzenia, ponieważ w rodzinie jest dwóch jezuitów. Ich powołanie zakonne znacząco wpłynęło na życie duchowe całej rodziny. Wspólne świętowanie uroczystości, msze, wysłuchane kazania, rozmowy te całkiem serio jak i te mniej poważne czy wędrówki górskie sprawiły, że św. Ignacy jest mi bliski.

Z jezuickimi mediami jestem związany niemal dekadę. teraz pracuję w redakcji Jezuici.pl.  W pracy zajmuję się redakcją wiadomości, administracją strony i pomocą techniczną dla dzieł prowadzonych przez zakon.

Daleko mi do podążania za newsami. Cenię spokój i równowagę, dlatego nadal uczę się właściwie gospodarować czasem. Staram się nie przegapić dzieciństwa swoich synów, dzięki którym mam przyzwolenie na turlanie się po trawie i układanie Lego. Wraz z żoną uczę ich życia według zasad chrześcijańskich, a oni uczą nas bezgranicznego zaufania. I cieszenia się z każdej drobnostki. Dla swoich dzieci chciałbym być jak Najlepszy Ojciec, dziś wiem, że konsekwencja jest przereklamowana a liczy się dialog, także z małym człowiekiem :)

Modlitwa w drodze

Elwira Ginalska

Zaczęło się od tego, że Bóg wyposażył mnie w talenty, postawił w konkretnym miejscu, konkretnym środowisku, wśród ludzi dzięki którym jestem tu, gdzie jestem.

Kiedy ktoś mnie pyta czym konkretnie zajmuję się w Modlitwie w drodze, zwykle mam problem, bo łatwo dostrzegam detale, ale nie umiem ogarnąć ogółu. Więc odpowiedź brzmi: wielką ilością małych rzeczy. Trochę promocji, statystyk, kontaktów ze współpracownikami i słuchaczami, grafiki, pracy „biurowej”, tekstowej, administracji www i tak dalej.

Zanim na dobre wkręciłam się w MWD, pracowałam dla ekipy zdalnie, projektując plakaty. Moją pasją jest grafika, a konkretnie grafika posługująca się językiem metafor, przekazująca Dobrą Nowinę lub intrygująca, zadziorna duchowo.
Powiem Wam, że duchowość ignacjańska dość mnie inspiruje, szczególnie, że od paru lat próbuję robić drogę neokatechumenalną i jakoś sobie nawzajem nie przeszkadzają.

Ostatnio stwierdziłam, że moim największym sukcesem jest fakt, że w wieku trzydziestu lat zaczynam troszkę dojrzewać, to znaczy powolutku poznawać prawdę o sobie, swojej ludzkiej ślepocie i słabości, o dobroci Boga, o innych ludziach i życiu.
Przyznam, że jako singielka pracująca przy Kościele muszę się trochę pilnować, żeby nie popaść w religijność naturalną i przekonanie, że jak pracuję dla Kościoła, to jestem „w porządku”. Ale od czego ma się braci ze wspólnoty… ;)

DEON.pl

Piotr Żyłka

Do redakcji dołączyłem jeszcze na studiach jako młody, mało co umiejący praktykant. Cały mój rozwój zawodowy związany jest z ul. Kopernika 26. Dziś jestem redaktorem naczelnym portalu, kieruję na co dzień pracą zespołu.

Czasem się śmieję, że duchowo jestem takim trochę patchworkiem. Do świadomego poszukiwania Pana Boga zachęciła mnie Wspólnota z Taize (gdzie jeszcze jako dzieciaka zabierały mnie moje starsze siostry, byłem też tam przez pół roku wolontariuszem), poszukiwaniem tajemnicy w pięknie liturgii zarazili mnie dominikanie, a pasją w wychodzeniu na granice i szukaniu Boga we wszystkim jezuici. Wszystko przypieczętował i wzmocnił jezuicki papież Franciszek. Fascynują mnie brat Albert Chmielowski, Karol De Foucauld, brat Roger z Taize. Chciałbym, żeby DEON.pl łączył w sobie odwagę w wychodzeniu na peryferia papieża Franciszka, zapał i głębię ewangelizacyjną abpa Grzegorza Rysia, jezuickie rozeznawanie. Żeby poszukiwał jedności pomiędzy chrześcijanami i budował mosty między Kościołem, a tymi, którzy – z bardzo różnych powodów – nie są jego częścią.

W tzw. „czasie wolnym” działam z grupą przyjaciół w inicjatywie społecznej Zupa na Plantach. Kiedy jest ciepło biorę pod pachę hamak, rozwieszam go między drzewami w jednym z krakowskich parków i uwielbiam w nim czytać książki abpa Grzegorza Rysia i ks. Tomasa Halika.

Piotr Chydziński SJ

Pracuję w deonie jako redaktor i dziennikarz, co jest elementem mojej formacji zakonnej, zwanym magisterką. Zespół czasem przypisuje mi łatkę asystenta kościelnego, bo faktycznie obecnie jestem jedynym etatowym jezuitą w redakcji. Ukończyłem technikum informatyczne o profilu dziennikarskim. Owszem, słusznie tych dwóch rzeczy się zazwyczaj ze sobą nie łączy, bo nie istnieje taki kierunek w szkole. Natomiast podążając za własną pasją dziennikarską, postanowiłem rozwijać ją właśnie wraz z informatyką. Udało mi się to zarówno na poziomie szkoły, jak i bieżącej pracy, bo w deonie realizuję obie rzeczy w pełnym znaczeniu tego słowa.

Odpowiadam za projekty live w mediach społecznościowych, współpracuję przy tworzeniu blogosfery oraz jestem redaktorem technicznym. Jednocześnie przy tworzeniu materiałów własnych staram się skutecznie przekonywać innych, że wiara ma prowadzić do spotkania Boga w cudach życia codziennego. Jako że zakon jezuitów zawsze dążył do tego, żeby szukać i znajdować Pana Boga we wszystkim, staram się to właśnie uskuteczniać w swojej pracy w mediach.

Uważam, że przybliżanie Kościoła człowiekowi musi dziać się tam, gdzie jest, w jego codzienności, w tym, co widzi w swoim otoczeniu. Tam jest Bóg. I tam jest Kościół. Sam na co dzień lubię odkrywać świat w podróżach małych i dużych, spacerach górskich i rowerowych przejażdżkach. Czytam z chęcią literaturę piękną, jednocześnie pasjonując się językiem polskim oraz jego bogatym słownictwem.

Edyta Drozdowska

Mam na imię Edyta. Lubię ludzi i dużo się śmieję. Szłam Orlą Percią w adidasach, co dzisiaj uważam za nieodpowiedzialne i wytrzymałam 120 godzin w ciszy, co wtedy uważałam za sukces. Aktualnie uczę się uważności i przepisów drogowych. Jestem optymistką i idealistką. Często można mnie spotkać, jak jadę rowerem, a niedługo mam nadzieję umieć też samochodem!

Moja główna deonowa odpowiedzialność to „Inteligentne Życie” i projekt „W życiu chodzi o #COŚ więcej”.

Jestem pod wrażeniem odkrywania, jak bezwarunkowo i rozbrajająco kocha Bóg i że Duch Święty jest o niebo lepszy niż najlepsze tabletki z guaraną! Myślę, że potrzebujemy Kościoła, który tak kocha Jezusa, że nie ma już ani ochoty, ani energii na zajmowanie się słownymi wojnami i bitwami na argumenty.

„Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach” (Mt 10,27). Czasem myślę o Deonie jak o dachu, dzięki któremu, mam nadzieję, ludzie smutni, spragnieni i zniechęceni mają szansę poznać Jezusa i usłyszeć, że w Kościele tak samo jak w Królestwie Niebieskim KAŻDY jest mile widziany. Przekonać się i doświadczyć, że na ziemi już teraz może być jak w niebie i nie móc się doczekać, aż Jezus wróci w chwale.

Anna Jędrusiak

Mam na imię Ania, w Deonie jestem grafikiem. Do moich stałych zadań należy przygotowywanie porannych i wieczornych grafik z inspirującymi cytaty do naszych mediów społecznościowych, ogarniam też wszystkie inne prace graficzne w portalu. Na co dzień współpracuje również z różnymi działami Wydawnictwa WAM, głównie wykonuje zlecenia reklamowe dla działu Promocji i Marketingu, ale też od czasu do czasu projektuję okładki do książek czy czasopism jezuickich.

Jak znalazłam się w Deonie? Kiedyś byłam idealistką i chciałam robić coś w Kościele i dla Kościoła, Jezuici / Piotr Żyłka umożliwili mi spełnienie tego marzenia. Z wykształcenia jestem architektem, robiłam też podyplomówkę z Grafiki w prasie i reklamie. Interesuje się ikonami i duchowością benedyktyńską. Od kilku lat mam też coś wspólnego z Odnową Charyzmatyczną.

Tak dla trochę pełniejszego obrazu, kiedyś byłam niewierząca, ale Bóg zatroszczył się o to, że od paru dobrych lat już tak nie jest. Z Kościołem w Polsce trochę się siłuję. Kocham niezaprzeczanie wrażliwość kościelną abp Rysia, Zuppiego czy papieża Franciszka. Kościół to dla mnie – cytując Franciszka – szpital dla grzeszników, a nie muzeum dla świętych. Jestem wielką fanką Kościoła otwartego i ufnego, który nikogo nie odrzuca, ani nie skreśla, który przyjmuje mnie i każdego innego grzesznika jak syna/córkę a nie sługę czy niewolnika.

Karol Kleczka

Z DEONem jako autor jestem związany od 2015 roku. Wtedy dołączyłem do stałych komentatorów w dziale „Na ostrzu pióra”, a od stycznia 2017 roku jestem członkiem redakcji portalu i od tej pory odpowiadam za treści społeczno-kulturalne. Na początku tego roku wystartowaliśmy również z internetowym miesięcznikiem „Czytaj Dalej”, którego prace nadzoruję. Miesięcznik to miejsce, które pokazuje, że dawne przekonanie o tym, że „Internet nie przyjmuje długich treści” jest błędne. Widzę, że prócz wartości informacyjnej, na DEONie jest miejsce na bardziej pogłębione materiały, takie też treści najbardziej mnie interesują jako autora i czytelnika.

Wiara jest wszystkim i przenika każdą dziedzinę ludzkiego życia. Człowiek od zawsze posługiwał się idiomem kultury (zwłaszcza popularnej) i jeśli chcemy się zbliżyć do konkretnych ludzi, którzy z różnych względów wylądowali na obrzeżach Kościoła, to warto szukać wspólnej przestrzeni. Dlatego staram się w swojej pracy śledzić jak łaska operuje w dziełach, które na pierwszy rzut oka nie są duchowościowe, czy „kościelne”. Pragnę pokazywać jak Bóg kocha i poszukuje człowieka – zwłaszcza tego, który się od Boga oddalił. Papież Franciszek podkreśla wagę wychodzenia na peryferie jak Dobry Pasterz, który idzie za tą jedną zagubioną owcą. To jest wielkie wyzwanie i zadanie, które stoi przed Kościołem współcześnie (w Polsce coraz mocniej widoczne w oddalającym się pokoleniu przełomu lat 80. i 90.) i wiem, że DEON jest miejscem, w którym mogę taką służbę pełnić.

Prócz zaangażowania w pracę portalu, kończę doktorat z metafizyki współczesnej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Lubię czytać literaturę współczesną, chodzić do kina, słuchać jazzu i rocka, a także grać w piłkę.

Piotr Kosiarski

Mam na imię Piotr. Lubię chodzić po górach i oglądać dobre filmy. Kiedyś wyszedłem z Krakowa i po 22 godzinach doszedłem do Częstochowy. Ciągle lubię tam wracać – raz w miesiącu organizuję spontaniczne wyjazdy na Apel Jasnogórski. Skończyłem kurs nurkowania i uczę się pływać kraulem. Kocham zieleń Irlandii. Czasami z gitarą zapuszczam się z w Bieszczady.

Wierzę głęboko, że Bóg jest kochającym Ojcem, który nie może się doczekać, by nas wziąć w ramiona, a modlitwa może być piękna nawet wtedy, gdy „nic się nie dzieje”. Nawróciłem się w górskiej chacie i pewnie dlatego tak lubię książkę Younga.

W portalu DEON.pl jestem dopowiedziany za dział Po godzinach oraz cykle „Film na weekend” i „Ojcostwo. Sport Ekstremalny”. Piszę artykuły o duchowości, podróżach i ciekawych filmach; robię wywiady z inspirującymi ludźmi i odkrywam chrześcijańską muzykę w sieci. DEON.pl to nie tylko moja praca ale przede wszystkim szansa na to, by dzielić się ze światem tym, co uważam za ważne, wartościowe i dobre.

Myślę, że naszą największą wadą jest czarno-białe patrzenie na świat, upraszczanie i przekonanie, że „tylko ja mam rację”. Ciągle uczę się dostrzegać Boga w drugim człowieku i pięknie świata.

Niedawno „poszedłem za Słowem” i rozpocząłem Drogę Neokatechumenalną.

Chciałbym częściej wrzucać na luz i być bardziej odważnym.

Michał Lewandowski

Jestem redaktorem portalu, wydawcą strony głównej, od czasu do czasu również felietonistą, przeprowadzam wywiady. Zajmuję się szeroko pojętą tematyką duchowości chrześcijańskiej i codziennego katolickiego życia (tzw. „lajfstajlu”). Odpowiadam również za współpracę DEON.pl z praktykantami oraz moderuję grupę na Facebooku „Ostatnia Ławka”.

DEON to dla mnie miejsce, w którym nieustannie się rozwijam, miejsce, gdzie mogę znaleźć inspirację, intelektualna przygoda, która wymaga nieustannego pogłębiania swoich umiejętności. Przede wszystkim DEON to jednak codzienna ciężka praca z najlepszym zespołem w najlepszej katolickiej redakcji w Polsce.

Polski Kościół staje przed wielkim zadaniem poradzenia sobie z przeszłością Komunizmu, która ciągle obecna jest w Polakach i nowymi wyzwaniami, które niesie codzienność. Język stosowany w homiliach 20 lat temu jest już nieaktualny, bez jego zmiany nie będziemy stać w miejscu, ale cofać się w naszym rozwoju.

Media katolickie w Polsce mają przed sobą zadanie zasypania konfliktu, który podzielił Polskę na dwa zwalczające się obozy. Nie można brać udziału w tej wojnie, ale trzeba pokazywać alternatywę i konkretne wyjście z sytuacji.

Na co dzień śledzę świat i staram się go zrozumieć. W wolnych chwilach czytam Tischnera i nadrabiam nieustannie powiększające się zaległości w serialach i grach komputerowych. Potrafię grać na perkusji i fotografować.

Julia Płaneta

Do redakcji DEON.pl dołączyłam w 2016 roku. Są dwie sprawy, o których mogłabym zawsze pisać: prawdziwe historie ludzi i relacje. Od pewnego czasu piszę głównie o narzeczeństwie i świadomym przygotowaniu się do małżeństwa. Lubię podkreślać to, że w związku najważniejsza jest przyjaźń.

W swojej pracy szukam Kościoła, który wychodzi naprzeciwko człowieka, chce się z nim spotkać, poznać, zauważyć jego osobistą historię. Zależy mi na tym, żeby kościół stawał się miejscem, w którym czujemy się swobodnie, tak jak w domu, i chcemy do niego wracać.

Taki kościół poznałam przez dominikanów, później odkryłam bardziej indywidualną drogę u jezuitów, a ostatecznie jestem we wspólnocie Kurs Alfa u Kapucynów w Krakowie. Od kilku lat to miejsce traktuję jak swoją bezpieczną przystań. W wolnych chwilach uciekam w góry, w których znajduję coś więcej.

Karol Wilczyński

W portalu zajmuję się informacjami z życia Kościoła i świata oraz serwisem papieskim. Tworzę nasz dział nt. uchodźców „Przyjąć przybysza”. Obsługuję również świadectwa od czytelników oraz zajmuję się Magazynem „Czytaj Dalej”. DEON.pl jest dla mnie przede wszystkim formą zaangażowania się w życie wspólnoty, jaką jest Kościół. Cieszę się, że mogę łączyć pracę zarobkową – dziennikarstwo – z działalnością, która (mam nadzieję) przynosi coś dobrego chrześcijanom i osobom innych wyznań, bądź niewierzącym korzystającym z naszego portalu.

Szczególnie ważne są dla mnie tematy społeczne, które rozumiem przede wszystkim jako opisywanie i promowanie zaangażowania chrześcijan, a specyficznie katolików w tworzenie szeroko pojmowanej kultury życia – troskę o życie ludzkie nie tylko w łonie matki, ale i poza nim: przede wszystkim o życie osób wykluczonych, osób bezdomnych, uchodźców, muzułmanów, więźniów, niepełnosprawnych itp. Troskę o życie pojmowane szerzej, czyli tak została ona opisana w Laudato Si’ Franciszka czy Reconciliatio et Poenitentia Jana Pawła II. Ważne są również dla mnie tematy ekumenizmu, dialogu międzyreligijnego oraz szukania pokoju na płaszczyźnie społecznej i religijnej. Po trzecie zaś chciałbym, aby DEON.pl był przestrzenią dla rzetelnego dziennikarstwa, w którym przymiotnik „katolicki” nie oznacza robienia informacji „na kolanach”, ale gdzie jest przestrzeń dla wielu głosów i gdzie można dociekać prawdy.

Obecnie jestem na dwumiesięcznym bezpłatnym urlopie w Monachium, gdzie kończę pracę doktorską poświęconą praktyce filozoficznej we wczesnych szkołach arabskich (Awicenna, Al Ghazali). Wraz z żoną, Anną (z wykształcenia arabistką) tworzę islamistablog.pl, gdzie staramy się tworzyć przestrzeń do spokojnej i merytorycznej dyskusji o islamie. Jestem również zaangażowany w działania wspólnoty Sant’Egidio w Krakowie, która towarzyszy osobom wykluczonym z życia naszego miasta.

Szymon Żyśko

W redakcji DEON.pl pracuję od 2016 roku. Najbardziej interesują mnie historie ludzi zwykłych i niezwykłych, dlatego na świat patrzę reporterskim okiem. Od czasu, gdy w moim życiu pojawił się papież Franciszek, bardzo ważne miejsce w duchowości zajęło słowo „rozeznanie”. Stało się ono dla mnie kluczem do poszukiwania jedności. Lubimy uogólniać i widzieć świat w uproszczonej formie, a duży wpływ na takie patrzenie mają media. Dlatego zależy mi na tym, żeby pokazywać Kościół z perspektywy detalu i konkretnych bohaterów.

Wierze głęboko, że przez wzajemne poznanie się można budować piękną wspólnotę, bo jedność świetnie współgra z różnorodnością. W pojednaniu ludzi i wychodzeniu z Ewangelią poza umowne granice wiara/niewiara widzę dzisiaj największe zadanie dla Kościoła.

Pokochałem jezuitów, choć wychowali mnie dominikanie. Udało mi się napisać jedną książkę. Świetnie odnajduję się w kuchni przy garnkach, a moim największym marzeniem jest kiedyś rzucić wszystko i być po prostu dla ludzi. Cały czas zbieram się na odwagę.

Naszym celem jest służba Chrystusowi w Kościele pod przewodnictwem Namiestnika Chrystusowego na ziemi według dewizy „na większą chwałę Bożą”

Misją portalu jest informowanie o znaczących wydarzeniach społecznych oraz interpretowanie tych wydarzeń z punktu widzenia Kościoła, a także komentowanie wydarzeń kościelnych i przybliżanie ich znaczenia naszym Użytkownikom. Bycie łącznikiem pomiędzy religią a życiem społecznym nie jest możliwe bez zapewnienia przyjaznego miejsca dla otwartych i inspirujących dyskusji na tematy religijne, społeczne, polityczne i kulturalne.

Modlitwa w drodze to codzienna medytacja Pisma Świętego z dobrą muzyką. Dzieło prowadzone jest przez polskich jezuitów.