Obecność jezuitów w Brazylii sięga początków XIX wieku. Większość pierwszych jezuitów stanowili Niemcy, którzy zostali wypędzeni ze swojej ojczyzny. Założyli oni liczne dzieła apostolskie, obejmujące inicjatywy duszpasterskie, edukacyjne, społeczne, kulturalne, a nawet finansowe.
Imigracja niemiecka do Brazylii rozpoczęła się w 1824 roku na dalekim południu kraju, w São Leopoldo. Wojny i ubóstwo zmusiły wiele rodzin do opuszczenia Niemiec i poszukiwania lepszego życia w Nowym Świecie. Dwieście lat później ich wkład religijny, społeczny, kulturalny i finansowy w rozwój Brazylii wciąż jest upamiętniany. Pierwsi imigranci osiedlili się jednak w skrajnie ubogim regionie, bez dróg, szkół czy szpitali… Jeśli chodzi o religię, niemieccy luteranie mogli liczyć na pomoc pastorów, którzy przybyli z nimi, natomiast katolicy — mimo że trafili do tradycyjnie katolickiego kraju — nie otrzymali żadnej duchowej opieki.
W 1842 roku do regionu São Leopoldo dotarło czterech hiszpańskich jezuitów, wygnanych z Argentyny. Głosząc kazania w czasie kampanii misyjnych, zauważyli, że niemieccy katolicy nie mają nikogo, kto by się nimi duchowo opiekował. Napisali więc do Przełożonego Generalnego, o. Roothana, prosząc o przysłanie jezuitów mówiących po niemiecku. W 1849 roku przybyło dwóch księży i jeden brat zakonny. Na początku zamieszkali z niemieckimi imigrantami, dzieląc z nimi niedostatek, głód i samotność. Mimo trudności nie zaprzestali działalności misyjnej dla dobra osadników.
Po wydaleniu jezuitów z Niemiec przez Bismarcka w 1871 roku, ponad 300 jezuitów z Europy zaczęło przybywać do południowej Brazylii, gdzie podejmowali pracę w szpitalach, parafiach, szkołach i seminariach, szczególnie w rejonach zamieszkałych przez Niemców. Poruszając się jedynie konno lub na mułach, przemierzali długie, wyboiste drogi, często przez wiele godzin, by dotrzeć do celu. Byli często wzywani do namaszczania chorych i umierających — każdy jezuita musiał być na to zawsze gotowy. Wielu z nich ulegało wypadkom podczas podróży — spadali z koni, a niektórzy nawet tonęli.
Wielu biskupów prosiło jezuitów o przejęcie parafii, ponieważ brakowało księży diecezjalnych. Tak więc jezuici zaczęli prowadzić parafie na rozległych obszarach zamieszkałych przez niemieckich imigrantów. Niektóre parafie obejmowały dziesiątki kaplic, do których trzeba było jechać cały dzień. Księża pełnili posługę rotacyjnie, natomiast bracia jezuici zajmowali się gotowaniem, ogrodami warzywnymi, gospodarstwami parafialnymi, katechezą i nauczaniem. Budowali też szkoły i kościoły parafialne — niektóre z nich były ozdobione misternie rzeźbionymi, drewnianymi ołtarzami, będącymi powodem do dumy dla lokalnej społeczności.
Parafie stanowiły centrum życia chrześcijańskiego, skupiając wokół siebie Apostolstwo Modlitwy i Sodalicje Mariańskie (prekursorki Wspólnot Życia Chrześcijańskiego), działalność misyjną i wszelkiego rodzaju spotkania katolickie. W zależności od składu etnicznego społeczności, kazania były głoszone po niemiecku lub portugalsku. Jezuici pomagali również imigrantom mówiącym po włosku i po polsku. Biskupi prosili ich także o tłumaczenie podczas wizyt duszpasterskich.
Głęboko świadomi znaczenia edukacji, jezuici zakładali szkoły parafialne i kształcili nauczycieli, tworząc stowarzyszenia pedagogiczne. Zachęcali osadników do udziału we wspólnych projektach z zakresu Kościoła, edukacji, opieki zdrowotnej i rolnictwa. Wydawali nawet niemieckojęzyczne gazety.
Innym ważnym osiągnięciem jezuitów w regionie było zakładanie, od 1890 roku, seminariów i kolegiów apostolskich dla formacji duchowieństwa. Do dziś wykształcono tam ponad 1000 księży i osób konsekrowanych.
Ojciec Amstad, jezuita ceniony zarówno przez luteranów, jak i katolików, przybył do południowej Brazylii w 1885 roku i do dziś pozostaje postacią pamiętaną. Dla dobra osadników przebył na mule prawie 80 tysięcy kilometrów, zakładając spółdzielcze kasy kredytowe i wiejskie banki, a także promując pomoc sąsiedzką poprzez Związki Wzajemnej Pomocy. W 1886 roku do Brazylii przybył ojciec Lassberg, który poświęcił się tworzeniu nowych osiedli dla niemieckich rodzin. Mając wiele dzieci, ciągle potrzebowali nowej ziemi. Ta wewnętrzna migracja prowadziła do zakładania nowych społeczności, którym jezuici towarzyszyli, oferując duszpasterskie i społeczne wsparcie. Ich hojność wobec osadników przyczyniła się do znacznego wzrostu powołań — wielu potomków niemieckich imigrantów wstępowało do Towarzystwa Jezusowego.
Jezuicka posługa dla migrantów w Brazylii trwa do dziś dzięki Jezuickiej Służbie na rzecz Migrantów i Uchodźców (SJMR). Organizacja ta wspiera, towarzyszy i broni praw Haitańczyków, Wenezuelczyków, mieszkańców Senegalu, Afganistanu oraz wielu innych, którzy zmuszeni byli opuścić swoje kraje i szukać nowego życia gdzie indziej.
Inácio Spohr SJ
Prowincja Brazylii
Źródło: Jesuits 2025