Ostatnio trafiła w nasze ręce wydana w tym roku książka poświęcona bratu Franciszkowi Seroczyńskiemu (1914-2004) zatytułowana „Przypadki Brata Franciszka ze Świętej Lipki”. Napisała ją Maria Łempicka zbierając różne zabawne i budujące historie z życia jezuity, który większość swojego życia zakonnego spędził w Świętej Lipce. Był z zawodu kowalem. Pracował w kuźni, podkuwał konie i naprawiał różne narzędzia, pomagał w pracach polowych, karmił cielaki i świnie. Dużo się modlił i dzielił się z innymi mądrością zaskakującą w swojej prostocie i głębi.

Książkę ilustrowała Anna Rynkowska-Sachse. Spośród wielu opisanych w niej historii wybraliśmy krótką anegdotę „Sposób na złodzieja”:

Brat Franciszek, poza krówkami, bardzo lubił jabłka. Pomyślał, że dobrze by było mieć sad przy klasztorze. Poszedł więc do ojca superiora z prośbą o pozwolenie na kupno sadzonek, co wiązało się oczywiście z pewnymi wydatkami. Otrzymał odpowiedź, że nie będą sadzić drzewek, bo złodzieje rozkradną owoce. Na to brat Franciszek powiedział: „”Stary posadzi tyle, żeby starczyło i dla nas, i dla złodzieja, bo złodziej też lubi jabłka”. Niestety argumentacja ta nie przekonała ojca superiora.

Autorka wspomnień o bracie Franciszku jako lekarka z powołania, służyła jezuitom swoimi poradami i do dziś znana jest jako „doktor Misia”, która potrafiła nie tylko leczyć, ale przede wszystkim słuchać.

Polecamy tę sympatyczna publikację, dzięki której można poznać zachwycające w swojej prostocie historyjki z życia brata jezuity. Z pewnością można ją nabyć w Sanktuarium w Świętej Lipce.