W środę 10 czerwca odbyło się w Domu Dziennikarza w Warszawie spotkanie prezentujące sylwetkę i twórczość jezuity Macieja Kazimierza Sarbiewskiego.

Przybyłych do gmachu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal przywitał i wprowadził w temat dr Krzysztof Dorosz SJ, a dr Teresa Kaczorowska, prezes Stowarzyszenia Academia Europaea Sarbieviana, przeniosła uczestników spotkania do Sarbiewa, gdzie poeta urodził się i spędził dzieciństwo. Następnie mówiąc o miejscach na Litwie, gdzie przez wiele lat pracował, podkreśliła, że Sarbiewski nie był jedynie polskim poetą barokowym. Jest pamiętany nie tylko w naszym kraju i pamięć o nim w Wilnie jest o dziwo bardziej żywa niż w Polsce. Tworzył po łacinie, w języku wówczas międzynarodowym i był czytany przez elity w różnych krajach. Można go śmiało nazwać Horacym Północy.

dr Krzysztof Dorosz SJ i dr Teresa Kaczorowska

Utwory Sarbiewskiego czytał Maciej Gąsiorek, aktor Teatru Rampa w Warszawie, a osoby nagrodzone w tegorocznym Międzynarodowym Konkursie Poetyckim „O laur Sarbiewskiego” (Płońsk 2026) zaprezentowały nagrodzone prace. Na zdjęciach poniżej: (1) Spotkanie na Foksal, (2) Maciej Gąsiorek – aktor Teatru Rampa, (3) Anna Maria Kobylińska – laureatka II nagrody Międzynarodowego Konkursu Poetyckiego „O laur Sarbiewskiego” Płońsk 2026, (4) Jolanta Bogusławska – wyróżniona w Międzynarodowym Konkursie Poetyckim „O laur Sarbiewskiego” Płońsk 2026.

.

Spotkanie zakończyły wypowiedzi pasjonatów poezji XVII-wiecznego jezuity. Wiele było świadectw mówiących o różnych drogach odkrywania Sarbiewskiego i jego geniuszu. Dyskutowano o różnych tłumaczeniach jego wierszy na język polski i potrzebie dalszej promocji jego twórczości w Polsce.

Zuzanna Lipiec-Gąsiorek i Krzysztof Dorosz SJ

„Sarbiewskiego czyta się w ciszy, w ciszy serca i umysłu – komentował Maciej Gąsiorek. I wtedy, gdy przełamujemy trudności najróżniejszych tłumaczeń, stylu epoki, odniesień do znaczeń mitologicznych, to wszystko gdzieś głęboko, powoli dojrzewa w nas, czytających jego poezję. Potem zaczynają się układać i płynąć obrazy, jakby napisane jednym pociągnięciem pióra. […] W swoich wierszach tworzy światy i w każdym z nich przekazuje jedną myśl, coś ważnego”.

Polecamy poezję Macieja Kazimierza Sarbiewskiego SJ, a także poświęcony mu, wydany w tym roku utwór sceniczny Teresy Kaczorowskiej zatytułowany „Poeta i biskup”. W jej wcześniejszym dorobku również znalazły się książki popularyzujące jezuickiego poetę: Maciej Kazimierz Sarbiewski SJ na Mazowszu (2005) i Maciej Kazimierz Sarbiewski SJ na Litwie (2011).

fot. jezuici.pl