Wobec osób, które nie posiadają pieczęci Bestii zostaje zastosowany ostracyzm. Nie mogą uczestniczyć w handlu, czyli w życiu ekonomicznym. W niektórych miastach Azji Mniejszej udział w kulcie bałwochwalczym był niemal koniecznością, gdyż odmowa wiązała się z utratą członkostwa w stowarzyszeniach handlowych. „Apostoł Jan ostrzega, że ekonomiczna dyskryminacja będzie narastać, stawać się coraz brutalniejsza, wraz z nią zaś wzrastać będzie niebezpieczeństwo męczeńskiej śmierci” (C. Keener).  

Znamię przynależności do Bestii zawiera elementy symboliczne – jej imię i liczbę: „Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć” (Ap 13,18). W historii różnie tłumaczono tę tajemniczą cyfrę, przypisaną szatanowi. Najczęściej pojawiają się dwie interpretacje. Pierwsza odwołuje się do cyfry 6 oznaczającej niepełność, niedoskonałość w stosunku do cyfry 7, która jest synonimem doskonałości. 666 byłby to zatem szczyt ograniczoności, niedoskonałości, zła i wszystkiego, co negatywne.

Autor Apokalipsy podaje jednak dodatkową wskazówkę: 666 to liczba człowieka. Idąc tym tropem badacze odwołują się do tak zwanej gematrii (gr. geometria). W starożytnym języku hebrajskim nie używano cyfr. Wyrażano je za pomocą liter, przypisując poszczególnym literom odpowiednią wartość numeryczną.  Liczbą imienia Bestii jest więc suma wartości jego liter. Ale tutaj są również możliwe różne interpretacje. Ireneusz z Lyonu uważał na przykład, że chodzi tu o greckie słowo teitan, czyli „tytan”, oznaczające w tym przypadku ludzką pychę, która rzuca wyzwanie samemu Bogu. Najczęściej jednak przyjmuje się, że cyfra 666 w transkrypcji hebrajskiej oznacza „Neron Cezar”, zaś w greckiej – „Cezar nowy bóg” lub „Cezar bóg” (cyfra 616).

Kardynał Joseph Ratzinger, przemawiając do księży i seminarzystów w Palermo w 2000 roku podkreślił, że Bestia, diabeł jest bezimienny; określa go jedynie numer: „Bestia ta nie ma imienia, lecz tylko liczbę. Liczba jej to sześćset sześćdziesiąt sześć (Ap 13,18). Jest to numer i czyni z opatrzonej nim istoty numer. Co to oznacza wiemy – my, którzy przeżyliśmy świat obozów koncentracyjnych: jego groza polega właśnie na tym, że (…) zamienia istotę ludzką w numer, w wymienny trybik wielkiej maszyny. Człowiek staje się tylko funkcją. (…) Jeśli istnieją już tylko funkcje, to i człowiek nie jest niczym innym. (…) Co nie jest funkcją, jest niczym. Bestia jest numerem i czyni innych numerem. Bóg jednak jest Imieniem i wzywa po imieniu. Jest osobą i szuka osoby”. Przyszły papież Benedykt XVI, mówiąc o owej numeryzacji ludzkości, przestrzegał przed jej konsekwencjami: „Wieczne istoty ukochane przez Boga zostaną zredukowane do poziomu przedmiotów, którymi można się posłużyć i które można usunąć wedle kaprysów niezliczonych rządów i rozmaitych sił społecznych kontrolowanych przez takie rządy. Wówczas nastąpi radykalna dehumanizacja ludzkości. Wszelkie resztki «duchowości», jakie pozostaną w tym «nowym wspaniałym świecie», będą fałszywe i prowadzić będą nie ku Bogu Ojcu, lecz ku szatanowi”.

Autor Apokalipsy przestrzega więc przed Bestią, która jest wcieleniem zła. „Władza skutecznie manipuluje poddanymi i traktuje ich jak swoją własność. Kto odmawia potwornemu państwu kultu, może zostać zabity; kto nie chce przyjąć znaku poddaństwa, usuwany jest poza nawias normalnego życia. Państwo okazuje się agresywnym bożkiem, który konkuruje z prawdziwym Bogiem. Dla chrześcijan wybór jest jasny, ale pociąga za sobą perspektywę prześladowań” (M. Wojciechowski). Czyż  dzisiaj jest inaczej?

Pytania do refleksji:

  • Czy nosisz tatuaż? Co on dla ciebie znaczy?
  • Do jakich ustępstw byłbyś zdolny w czasie prześladowań?
  • Czy przywiązujesz wagę do magii cyfr?
  • Z czym kojarzysz cyfrę 666?
  • Czy nie traktujesz innych i siebie w sposób przedmiotowy?
  • W czym dziś przejawia się dehumanizacja ludzkości?