Powstało w Polsce nowe publiczne stowarzyszenie wiernych, które gromadzi liczne rodziny. Wspiera je w budowaniu rodzinnych więzi, uczy rozwiązywania konfliktów bez przemocy i inspiruje do rozwoju w duchu Ewangelii.

W Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, dnia 12 czerwca 2026 r., ks. bp Krzysztof Włodarczyk, ordynariusz diecezji bydgoskiej, erygował publiczne stowarzyszenie wiernych pod nazwą „Wspólnota Rodzin Empatycznych” oraz zatwierdził ad experimentum na 5 lat statut stowarzyszenia, który będzie obowiązywał od dnia 15 lipca 2026 roku.

Ksiądz biskup powierzył Wspólnocie Rodzin Empatycznych, założonej przez jezuitę o. Mieczysława Łusiaka, misję prowadzenia działalności formacyjnej i apostolskiej.

Wspólnota Rodzin Empatycznych ukształtowała się jako owoc rekolekcji prowadzonych przez o. Mieczysława od roku 2012. Łączyły one przesłanie Ewangelii i nauczanie Kościoła katolickiego ze współczesną wiedzą naukową w dziedzinie komunikacji interpersonalnej, zwłaszcza z koncepcją znaną jako Porozumienie bez Przemocy (NVC) opracowaną przez amerykańskiego psychologa Marshalla Rosenberga.

Od roku 2018 rozpoczęły się regularne spotkania małżeństw i zawiązały się pierwsze grupy Wspólnoty Rodzin Empatycznych: dwie w Bydgoszczy i cztery w Trójmieście. W kolejnych latach powstało ponad pięćdziesiąt wspólnot podstawowych (liczących po ok. 15 osób każda) w Bydgoszczy, Trójmieście, Wrocławiu, Łodzi, Warszawie, Otwocku, Piasecznie, Grodzisku Mazowieckim, Olsztynie, Tychach, Trzebnicy, Toruniu, Krakowie, Chełmnie, Poznaniu. Wspólnota rozwija swoją działalność formacyjną i zapowiada tworzenie wspólnot podstawowych także w innych miastach.

Do tej pory Wspólnota Rodzin Empatycznych funkcjonowała w Kościele w oparciu o misję powierzoną o. Mieczysławowi Łusiakowi SJ przez jego przełożonych zakonnych. Od teraz ma swoje umocowanie kanoniczne w Kościele katolickim jako publiczne stowarzyszenie wiernych.

Strona internetowa Wspólnoty Rodzin Empatycznych.

Na zdjęciu powyżej o. Mieczysław Łusiak SJ wraz z nowopowstałą wspólnotą podstawową na Kaszubach (fot. Facebook).