Autor: Grzegorz Ginter SJ

Cztery stopnie wrażliwości

A gdy siał, jedne ziarna padły na… Mt 13, 1-23 Rozrzutny Siewca posyła swoje Słowo. Od ucznia wymaga się jednego – by słuchał. Stąd Maria dostaję pochwałę jako doskonała uczennica, która „siedzi u stóp Pana i słucha”. Słuchanie jest tutaj porównane do gleby, która przyjmuje Słowo. Słowo ma moc samo z siebie, to gleba potrzebuje być przygotowana – „uwrażliwiona” na przyjęcie Słowa. Jezus pokazuje dzisiaj cztery stopnie wrażliwości. Pierwszy stopień to „droga”. Nadlatują ptaki i wydziobują Słowo. Droga to skądinąd piękny obraz ludzkiego życia, jednak problemem staje się, kiedy na tej drodze nie robimy przystanków, kiedy pędzimy, zagonieni codziennością, przy...

Więcej

Kryzysom mówię TAK

Idź bez obawy do Egiptu, gdyż uczynię cię tam wielkim narodem. Ja pójdę tam z tobą… Rdz 46, 1-7. 28-30 Bóg mówi Jakubowi coś niesamowitego, o czym już wcześniej wspomniał Abrahamowi. Idź do Egiptu… i to bez obawy. Przecież wiemy dobrze, co tam czeka Izraela. Bóg też to wie, Abrahamowi o tym wspomina, Jakubowi też. Mówi bowiem o wyprowadzeniu ich stamtąd. A wiec Bóg sam wpędza ich w kryzys. Bóg wprowadza w kryzys, przeprowadza przez niego i z niego wyprowadza. Te słowa towarzyszą mi czasem, szczególnie, gdy sam przeżywam kryzys. Można jednak zapytać: po co mi kryzys? Nie mogło by życie...

Więcej

Wrażliwość, która ocala

Dla waszego ocalenia od śmierci Bóg wysłał mnie tu… Rdz 44,18-21.23b-29.45,1-5 Józef ujawnia się braciom. Jego wrażliwość nie jest w stanie dłużej czekać. Nie mogąc opanować wzruszenia daje się poznać tym, którzy go odrzucili i sprzedali. Wrażliwość, która nie zamyka się na bliźniego. Jednak zanim do tego doszło, Józef poddał braci próbie. Wrażliwość bowiem nie jest naiwnością. Ona stawia granice właśnie dlatego, że jest wrażliwością i ma poczucie krzywdy czy jakiejkolwiek formy niedelikatności. Wrażliwość stawia granice – Józef poddaje braci próbie w jednym celu: by wszyscy oni mogli się spotkać w prawdzie i by mogło dojść do pojednania. Bez tej...

Więcej

Udaj się do Józefa

Udajcie się do Józefa i czyńcie, co wam powie. Rdz 41,55-57.42,5-7.14-15a.17-24a Historia Józefa jest niesamowita i warta dogłębnego przyjrzenia się jej. Sprowokowała mnie dziś do pytania: Co we mnie jest sprzedanym Józefem, stłumionym, niechcianym, odrzuconym? Może tym Józefem jest wrażliwość, może intuicja, delikatność, męskość lub kobiecość, seksualność… coś, co było słabsze, a słabszego się nie zawsze akceptuje. I dzisiaj ten odrzucony Józef poddaje próbie pozostałych braci, czyli tych, którzy mu byli najbliżsi. Ciekawe, że własnie to, co odrzucone, najmniejsze, pogardzane – panuje. Jak powiedziano w innym tekście o Jezusie: kamień odrzucony stał się kamieniem węgielnym. Albo król Dawid, którego przecież ani własna rodzina, ani...

Więcej

Moc i Światło

Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Mt 16, 13-19 To stwierdzenie Piotra nie było tylko opinią, którą Piotr wysnuł pod wpływem objawienia ze strony Ojca. Wcześniej uczniowie mówili Jezusowi o różnych opiniach na Jego temat. Lecz to nie jest opinią. Takie stwierdzenie zakłada w swej istocie uznanie Jezusa za Mesjasza. A uznanie prowadzi w konsekwencji do tego, by żyć ŻYCIEM samego Mesjasza, Życiem Bożym. Lecz jak to możliwe? Obaj dzisiejsi patronowie to kiepski materiał na filary Kościoła – w punkcie wyjścia. Obaj, w gruncie rzeczy, z tego samego powodu: „wiedzą lepiej”. Piotr nawet przed męką Jezusa, kiedy atmosfera gęstnieje, jest...

Więcej

Aktualności

Media o nas

Blogi

Najnowsze filmy

Loading...

Polecamy