Jesteśmy głęboko wstrząśnięci tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w sobotę na Rynku Głównym w Krakowie. Myślami i modlitwą jesteśmy przede wszystkim z rodzinami i bliskimi osób, które straciły życie, z rannymi, a także ze wszystkimi, którzy byli świadkami tego dramatycznego zdarzenia.
Tragedia wydarzyła się w samym sercu miasta, z którym jesteśmy związani od wieków. Część naszych współbraci mieszkających przy Małym Rynku była świadkami tych dramatycznych wydarzeń. To, co się stało, dotknęło nas również bardzo osobiście.
Rodzinom i bliskim ofiar składamy wyrazy głębokiego współczucia. Wszystkich poszkodowanych otaczamy modlitwą, prosząc Boga o siłę i nadzieję dla nich oraz dla ich rodzin. Pamiętamy również o świadkach tragedii, osobach udzielających pomocy, ratownikach, policjantach i wszystkich, którzy w tych dramatycznych chwilach stanęli przy potrzebujących.
Wobec śmierci i cierpienia często brakuje słów. Nie chcemy ich zastępować łatwymi wyjaśnieniami ani pustymi pocieszeniami. Chcemy przede wszystkim być blisko tych, którzy cierpią, i zapewnić ich o naszej modlitwie oraz solidarności.
Wierzymy, że każde ludzkie życie jest bezcenne, a godność człowieka nie zależy od tego, kim jest, jakie ma poglądy czy skąd pochodzi. Dziś szczególnie potrzebujemy wzajemnej bliskości, wrażliwości i troski o drugiego człowieka.
Niech Bóg przyjmie zmarłych do swojego Królestwa, otoczy opieką rannych i przyniesie pocieszenie wszystkim, których dotknęła ta tragedia.
Jezuici










