Piłat wywodził się z arystokratycznego rodu Poncjuszów. W latach dwudziestych i trzydziestych pierwszego wieku pełnił przez dziesięć lat funkcję prefekta Judei, która w owym czasie należała do rzymskiej prowincji Syrii. Postać Piłata nie jest jednoznaczna i budzi kontrowersje biblistów. Historycy na ogół oceniają go negatywnie, natomiast ewangeliści i pierwsi chrześcijanie mieli do niego więcej sympatii. Apokryfy umieściły go w gronie nawróconych pogan, a nawet w gronie męczenników.
Piłat objął rządy w Judei dzięki Sejanowi, który był zdecydowanym antysemitą. Jego sposób myślenia przejął również protegowany. Filon z Aleksandrii charakteryzuje Piłata jako człowieka z natury hardego, samowolnego i nieustępliwego i zarzuca mu przekupność, gwałtowność, łupiestwo, znęcanie się nad ludźmi, obraźliwe zachowanie, nieustanne kaźnie bez postępowania sądowego, nieznośne okrucieństwo. Gdyby nawet sąd ten był nieco przesadny, pozostaje i tak obraz człowieka nieobliczalnego, okrutnego (J. Gnilka). O braku dyplomacji w sposobie sprawowania funkcji przez Piłata świadczą fakty. Już na początku swoich rządów wniósł sztandary z wizerunkiem cesarza do twierdzy Antonia, o czym relacjonuje Józef Flawiusz: Gdy jego żołnierze przybyli do Jerozolimy, nakazał im przynieść proporce będące symbolem Cezara. Proporce zostały przyniesione pod osłoną nocy, lecz ich obecność została niebawem odkryta. Wielu Żydów przybyło do Cezarei namówić Prokuratora do zniesienia tych symboli. Przez pięć dni Piłat nie chciał ich wysłuchać, lecz już szóstego zasiadł w fotelu sędziego. Gdy Żydzi zebrali się, kazał otoczyć ich kordonem żołnierzy i zagroził śmiercią jeśli nie przestaną go dręczyć swoimi postulatami. Ci rzucili się na ziemię i odsłonili swoje karki mówiąc, że wolą zginąć niż dopuścić do pogwałcenia swoich praw. Piłat, nie chcąc zabijać tak wielu, ustąpił i zdjął proporce.
Innym razem umieścił kilka pozłacanych tarcz w pałacu Heroda ku czci cezara. Wprawdzie widniała na nich jedynie inskrypcja, jednak Żydzi domagali się ich usunięcia, uważając, że są bałwochwalcze. Piłat ustąpił dopiero na rozkaz Tyberiusza. Innym wielkim świętokradztwem namiestnika było naruszenie świątynnego skarbca: użył świętego skarbu świątynnego, zwanego Korbanem, aby doprowadzić wodę do Jerozolimy przez akwedukt. Oburzony tłum złorzeczył Piłatowi; lecz ten posłał żołnierzy przebranych za cywilów w motłoch. Na dany sygnał, bunt żydowski został stłumiony kijami (Józef Flawiusz). W czasie publicznej działalności Jezusa Piłat dokonał rzezi pielgrzymów żydowskich wędrujących do Jerozolimy. Ich krew zmieszał z krwią ich ofiar (por. Łk 13, 1). Gwoździem do trumny była śmierć uzbrojonych Samarytan, których wymordował, gdy chcieli wejść na świętą górę Garizim. Przyszłość Piłata nie przedstawiała się różowo. Został pozbawiony urzędu przez legata Syrii i wezwany na dwór cesarski, by się wytłumaczyć. Na szczęście dla niego, nim dotarł do Rzymu, Tyberiusz zmarł.
Piłat jest przykładem nieumiejętnego zarządzania i niewłaściwego wykorzystania władzy. Biblia niejednokrotnie przypomina, że prawdziwa władza pochodzi od Boga, jednak jej celem jest służba ludziom. Władza powierzana osobom bezwzględnym, niemiłosiernym, jest zapowiedzią katastrofy. Prowadzi do manipulacji, nadużyć, wykorzystywania innych i przemocy. By do tego nie doszło, potrzeba ciągłej rewizji, refleksji i rozeznawania jej skutków i wpływu na innych. Męską przemoc rozumianą jako agresywne działanie należy uznać za przejaw osobistego niepowodzenia na polu sublimacji uczuć i potrzeb. […] Gniew lub nienawiść mogą mieć konsekwencje w postaci agresywnego działania, ale nie jest to nieuniknione. Człowiek bowiem z reguły jest zdolny do autorefleksji – a tym samym do rozważenia różnych możliwości działania – jak też do kierowania impulsami (B. Süfke). Thomas Craughwell radzi: Jeśli kierowanie ludźmi sprawia ci zbyt wielką frajdę, czas zatrzymać się na chwilę i ocenić sytuację. Czy postępujesz sprawiedliwie, czy zbyt surowo? Warto pamiętać, że najpotężniejszy Władca nie jest z tego świata.
- Z jakimi cechami kojarzy mi się postać Piłata?
- Czy jestem dyplomatyczny czy raczej bezkompromisowy?
- Jak sprawuję powierzoną mi władzę? Czy nie wykorzystuję jej dla własnych niejasnych interesów?
- W jaki sposób wyrażam moją agresję i gniew?
2. Z zapisków ewangelistów wyłania się inna postać Piłata, niż wskazują na to źródła historyczne. Piłat jawi się jako osoba dramatyczna, niemniej pozytywnie nastawiona do Jezusa. Piłat jest typowym urzędnikiem, biurokratą. Posiada władzę, stanowisko, na którym mu zależy. Jego „ambicją” jest zadowolić wszystkich. Jest jednak wzięty w dwa ognie; z góry przychodzą rozkazy, monity, sprawy do załatwienia; z dołu docierają niepokoje, odgłosy niezadowolenia. Przykry codzienny wysiłek utrzymania równowagi pomiędzy tymi dwoma siłami, ciągłe manewrowanie, żeby nie popsuć sobie kariery i nie narazić się nikomu. Mieć spokojne sumienie i równocześnie podobać się imperatorowi i ludziom, bo w końcu cesarz jest daleko, a z ludźmi trzeba jakość żyć. Jesteśmy więc świadkami dramatu człowieka, który pomimo swych ogromnych braków posiada przecież dużą kulturę, poczucie godności, a także podstawową uczciwość (C.M. Martini). Stara się być bezstronnym i okazującym szacunek sędzią. Ma więc nadzieję znaleźć drogę, która nie kłóciłaby się z jego sumieniem, pozwoliłaby mu zachować stanowisko i ocalić Jezusa.
Piłat prawdopodobnie uważał Jezusa za jednego z niegroźnych fanatyków religijnych. W czasie przesłuchania pyta najpierw o królestwo (J 18, 28nn). Jezus odpowiada również pytaniem: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli co o Mnie? (J 18, 34). W ten sposób zaprasza Piłata do partnerskiej rozmowy; proponuje przejście z relacji „oskarżyciel – oskarżony” na płaszczyznę dialogu osobowego. Jezus nie potępia Piłata. Nie chce mu się również przypodobać. Proponuje jedynie dialog w wolności i prawdzie. Piłat odrzuca propozycję Jezusa i przechodzi do formalnego przesłuchania.
W dialogu z Piłatem Jezus podejmuje problem władzy królewskiej. Wyraźnie nazywa siebie królem, chociaż precyzuje, na czym polega Jego władza. Przede wszystkim odcina się od politycznych wyobrażeń królestwa; Jego królestwo jest Królestwem Prawdy. Piłat swoją osobą i życiem reprezentuje cały sceptycyzm społeczeństwa, w którym żyje. Dlatego, gdy Nauczyciel z Nazaretu tłumaczy mu misję świadczenia o prawdzie, pyta jedynie sceptycznie: Cóż to jest prawda? (J 18, 38). Jednak nie oczekuje odpowiedzi. W rzeczywistości nie jest zainteresowany prawdą.
Gdyby Piłat podjął wezwanie Jezusa do dialogu, doświadczyłby na czym polega rozmowa partnerska. Poczułby się wyzwolony z krępującego zabiegania o względy u cesarza, Wysokiej Rady, byłby zdolny stawić czoło niebezpieczeństwu rozjuszonego tłumu (C.M. Martini). Zrozumiałby, że osoba ważniejsza jest od praw, kariery, biurokracji… Piłat jednak nie podjął wezwania. Sądził, że ma zbyt wiele do stracenia. Życie niewinnego nie było warte jego kariery. Przebieg procesu u Piłata ukazuje wyraźne przeciwieństwo między Jezusem a Piłatem, czyli między dwoma władzami. Dla Jezusa nic, nawet ocalenie własnego życia, nie może stać ponad prawdą; dla Piłata natomiast przed prawdą znajduje się racja stanu (B. Maggioni).
- Jakie cechy biurokraty odkrywam u siebie?
- Między jakimi wartościami muszę lawirować?
- Jakie znaczenie ma dla mnie kariera? Czy nie dążę do niej po trupach?
- Jakie ideały staram się ocalić?
- Czy potrafię prowadzić dialog partnerski?
- Czy nie traktuję innych z góry?
- Co mnie najbardziej krępuje?
- Czy nie jestem sceptykiem?
- Jak wysoko cenię prawdę?
3. Żoną Piłata była Claudia Procula. Wspomina o niej jedynie Mateusz. Prokula w czasie snu wiele cierpi z powodu Jezusa i dlatego decyduje się na interwencję, mieszając się w sprawy wagi politycznej, państwowej. Chociaż rzymskie niewiasty były zwykle ciche i uległe, wiele opowieści sławi arystokratyczne rzymskie matrony, które prywatnie wywierały wpływ na swoich mężów, by skłonić ich do podjęcia szlachetnych działań (C. Keener).
W czasie przesłuchania Jezusa Claudia Prokula posyła do męża informację: Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu (Mt 27, 19). Prokula wpisuje się w tradycję biblijną osób obdarzonych proroczymi snami. W swoim śnie widzi Jezusa jako „sprawiedliwego”, otrzymuje więc potwierdzenie (od Boga?), że jest niewinny. W ten sposób potwierdza również przeczucia męża. Gdyby Piłat posłuchał żony, być może proces Jezusa byłby bardziej obiektywny. Ten jednak uległ woli tłumu; wolał zgodnie z żydowskim (także pogańskim) zwyczajem umyć ręce jako znak czystości, niewinności i skazać na śmierć prawdziwie niewinnego.
Piłat pozostaje w pamięci chrześcijan po wszystkie czasy dzięki Credo, które zostało przyjęte na soborze nicejskim w 325 roku. Odtąd w czasie każdej uroczystej liturgii powtarzane jest jego imię, łączone z ukrzyżowaniem Jezusa.
Koniec życia Piłata wiąże się z jego podróżą do Rzymu w związku ze wspomnianym już mordem Samarytan. Odtąd znika z kart historii. Bogata jest natomiast literatura apokryficzna i legendy, często fantastyczne, a nawet sprzeczne, jak chociażby opowieści o jego samobójstwie albo o straceniu go przez Nerona (lub Klaudiusza). W Kościele koptyjskim Piłat czczony jest jako święty. Według tej tradycji ponoć po śmierci Jezusa pod wpływem żony nawrócił się potajemnie na chrześcijaństwo. W Kościele prawosławnym jedynie Klaudia uznawana jest za świętą gdyż to ona namawiała męża, aby uwolnił Jezusa. Według Korespondencji Piłata i Heroda pochodzącej z V wieku, Prokula po zmartwychwstaniu Jezusa udała się wraz z setnikiem Longinem i żołnierzami na pola, na których On nauczał. Następnie Jezus odwiedził Piłata oraz jego małżonkę i pobłogosławił ich.
- Które kobiety uważam za szczególnie mądre i dlaczego?
- Jakie kobiety odcisnęły piętno na moim życiu?
- Co sądzę o snach?
- Czy nie ma we mnie sprzeczności między zewnętrznymi sygnałami, znakami a wnętrzem?
- Co odczuwam wypowiadając słowa Credo: „Umęczon pod Ponckim Piłatem”?










