W uroczystość św. Ignacego Loyoli, założyciela Towarzystwa Jezusowego, w kaliskim Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego zgromadzili się wierni, przyjaciele i sympatycy jezuitów, aby na Eucharystii razem z o. Zygmuntem Kwiatkowskim SJ dziękować Bogu za 50 lat kapłaństwa – pół wieku drogi, która dojrzewała jak ziarno wrzucone w ziemię. O. Zygmunt przyjął święcenia kapłańskie 31 lipca 1976 roku w kaplicy na Rakowieckiej z rąk abpa Bronisława Dąbrowskiego.

Po święceniach o. Zygmunt rozpoczął posługę jako duszpasterz akademicki na KUL‑u, gdzie uczył studentów, że wiara nie jest dodatkiem do życia, lecz jego sercem. Z kolei został posłany na Bliski Wschód. Syria stała się jego domem na trzydzieści lat – miejscem głoszenia Ewangelii, towarzyszenia ludziom w ich codzienności, budowania mostów między kulturami i religiami. Gdy zawierucha wojenna ogarnęła kraj, decyzją tamtejszego prowincjała powrócił do Polski. Przez kilka lat posługiwał w Łodzi, na Sienkiewicza, a następnie dołączył do wspólnoty jezuitów w Kaliszu.

Dziś, w Kaliszu, o. Zygmunt nadal żyje w rytmie ignacjańskiego „magis”. Gorliwie oddaje się posłudze towarzyszenia duchowego, prowadzi rekolekcje (w tym dla diaspory syryjskiej), głosi Słowo (także przez Internet), a szczególnym znakiem jego misji stały się Msze święte za przyczyną św. Szarbela, które gromadzą ludzi spragnionych modlitwy, pokoju i uzdrowienia serca.

Jego jubileusz wpisuje się w duchowość św. Ignacego: wierność, dyspozycyjność, gotowość pójścia tam, gdzie Kościół potrzebuje. W życiu o. Zygmunta widać, że kapłaństwo jest drogą, która nieustannie prowadzi ku ludziom, a jednocześnie głęboko zakorzenia w Bogu.

Na zakończenie Mszy św. wierni złożyli Jubilatowi życzenia, dziękując za dar kapłaństwa o. Zygmunta, za jego lata służby, za słowo, które budzi wiarę, za obecność, która umacnia, za serce otwarte na ludzi i na Boże prowadzenie.