Ewangelia w Raju
Pomimo zerwania pierwotnej więzi przyjaźni przez człowieka, Bóg pozostaje wierny. Autor Księgi Rodzaju pisze, że po grzechu pierwszych rodziców, Bóg przechadza się po ogrodzie (Rdz 3, 8), to znaczy jest blisko człowieka. Chce z nim nadal rozmawiać; nie jest bierny, obrażony ani urażony. Stwórca, mimo zerwanych jednostronnie przez człowieka relacji nie odwrócił się od człowieka, od świata, nie zmienił swego odwiecznego zamiaru powołania człowieka do szczęścia ze sobą. Bóg, który zawsze jest miłością (1J 4, 8) pozostaje niezmiennie życzliwy człowiekowi. Co więcej, sam odnawia zerwane więzi. Pierwszy wychodzi z inicjatywą i stawia pytanie: Gdzie jesteś? (Rdz 3, 9). To pytanie konfrontuje człowieka z jego uczuciami, strachem i wstydem; wzywa do nawrócenia, do powrotu do Boga.
Już w ogrodzie Eden Bóg dał obietnice pełnego zwycięstwa nad grzechem, cierpieniem i złem: Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę (Rdz 3, 15). Ta obietnica, nazywana przez biblistów Protoewangelią, czyli początkiem, brzaskiem dobrej nowiny wypełniła się w Jezusie. Jego życie, cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie były ostatecznym zwycięstwem i całkowitą porażką grzechu, śmierci, szatana i zła.
Emmanuel – Bóg z nami
Spośród wielu tytułów, jakie nadaje Jezusowi Ewangelia jest również Emmanuel; słowo, które znaczy: Bóg z nami (Mt 1, 23). Św. Ignacy Loyola w swojej znanej książeczce Ćwiczenia duchowne, proponuje kontemplować naradę Trójcy Świętej, która z miłością i zatroskaniem patrzy na zagubiony świat, a następnie podejmuje decyzję odkupienia rodzaju ludzkiego poprzez zesłanie na świat Syna Bożego.
Moment konsultacji Trójcy Świętej utrwalił Andrzej Rublow w ikonie Trójca Święta. Ikonę można kontemplować na trzech poziomach. Pierwszy przedstawia scenę biblijną opowiadającą o wizycie Boga u Abrahama pod dębami Mamre (Rdz 18, 1-15). Odwiedziny Boga wiążą się z obietnicą potomka Izaaka, który będzie protoplastą narodu, z którego narodzi się Mesjasz. Drugi poziom dotyczy Bożego planu zbawienia. Trzej Pielgrzymi to trzy Osoby Boskie, które spoglądają na całą powierzchnię i obraz całego świata pełnego ludzi i naradzają się, w jaki sposób dokonać dzieła zbawienia (Ćwiczenia duchowne, 102). Centralne miejsce w ikonie zajmuje kielich, w którym znajduje się zbawcza krew Jezusa. Każda z Postaci trzyma w ręce laskę – symbol pielgrzymowania. Oznacza to, że cała Trójca Święta ma udział we wcieleniu i zbawieniu. Trzecia perspektywa ikony obrazuje wewnętrzne życie Boga. Jest nią komunia – miłość. Rublow wyraził ją w przezroczystości, lekkości Postaci, która daje wrażenie pokoju, radości, piękna i wiecznej młodości. Nie widać w nich ani przeszłości, ani przyszłości, ani wczoraj, ani jutro, ale dzisiaj ich wiecznej młodości. Trzy osoby Boskie oddają się sobie wzajemnie i komunikują między sobą. Jest to głębia ich istoty. Z głębi miłości, dzielenia, dawania wypływa zbawienie. Miłość Boga do człowieka jest odbiciem tej miłości, która stanowi samą Istotę Boga. W ikonie Andrzeja Rublowa obok trzech Osób Boskich jest wolna przestrzeń. W tej przestrzeni jest miejsce dla każdego człowieka. Trójca Święta z miłością oczekuje każdego i pragnie go zbawić, obdarzyć miłością, wiecznym szczęściem; pragnie go zjednoczyć w głębi życia wewnętrznego Boga – w Miłości.
Bóg nie pozostał obojętny na historię zła, która przelewa się przez świat począwszy od Adama i Ewy, Kaina i Abla… Bóg również nie odseparował się od świata, pozwalając mu iść własną drogą aż do samozniszczenia. Bóg odwieczny, wszechmocny Stwórca nie zacieśnił się w sobie, nie ograniczył się przez to, co największe, boskie, ale objawił się również w tym, co najmniejsze – w dziecku – w Betlejem, w chlebie – w Eucharystii. Aby być jak najbliżej nas, przyodział się w ludzkie ciało: A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy (J 1, 14); Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3, 16).










