Popatrzmy na Józefa. Jak mógł poczuć się, gdy zobaczył Ją w ciąży… nie z nim?
Jak Oni poparzyli na siebie nawzajem w tamtej chwili?
Wyobraźmy sobie Ich spotkanie o poranku następnego dnia. Zobaczmy Jej twarz, w chwili, w której zdała sobie sprawę, że w oczach Józefa jest coś innego niż poprzedniego wieczoru. Jak wyglądał moment, w którym już oboje wiedzieli, że będą Rodziną…?
Może Maryja wzięła rękę Józefa i położyła ją na swoim zaokrąglonym już brzuchu…?
Tym razem zamiast homilii, kontemplacja prowadzona.
https://soundcloud.com/jezuici/oczy-jozefa