W ramionach Ojca. Myśli do medytacji na 14 Niedzielę Zwykłą, rok A

W ramionach Ojca. Myśli do medytacji na 14 Niedzielę Zwykłą, rok A
Słowo Boże: „W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11, 25-30).

Obraz do medytacji: Wyobraźmy sobie siebie w ramionach Boga Ojca.

Prośba o owoc medytacjiProśmy, byśmy chcieli przychodzić do Jezusa z naszymi problemami i trudnościami i od Niego czerpali siłę do ich podejmowania.

1. Uczyć się od Jezusa

Dzisiejszy świat proponuje wiele dróg i wielu mistrzów. Oprócz duchowości tradycyjnych, franciszkańskiej ignacjańskiej, karmelitańskiej czy dominikańskiej powstają nowe, często oparte o praktyki wschodnie, czasem obce nam kulturowo. Te drogi i różni mistrzowie życia duchowego, różni guru mogą prowadzić do prawdy, mogą pomóc w przyjęciu Jezusa, ale zawsze pozostaną jedynie pośrednikami.

Najważniejsze jest korzystanie ze źródła. A źródłem jest sam Jezus Chrystus. Nie ma lepszej drogi i lepszego Mistrza w drodze do Boga niż Jezus. Dlatego Jezus mówi: Przyjdźcie do Mnie. A w innym miejscu powie: Ja jestem drogą, prawdą i życiem.

Dlatego tak ważny jest codzienny kontakt ze słowem Bożym, niedzielna Eucharystia, adoracja Najświętszego sakramentu, medytacja… Jest to czerpanie z samego źródła. Czerpanie z tego źródła prowadzi do prostoty i pokory serca, przemienia duchowo, jest wewnętrznym balsamem – przynosi ukojenie duszy. Przemieniając nas, przemienia innych, wnosi dobro i miłość w świat…

Skąd czerpię siłę i soki do mojego codziennego życia? Jakie miejsce w ciągu mojego dnia zajmuje kontakt z Jezusem?

2. Przyjąć jarzmo Jezusa 

Jezus zaprasza wszystkich utrudzonych i obciążonych, a więc każdego z nas, byśmy przyjęli Jego jarzmo. W świecie biblijnym jarzmem była wygięta belka, którą kładło się na kark i ramiona. Używano ją do dźwigania ciężkich przedmiotów. W Biblii jarzmo na znaczenie symboliczne. Z jednej strony oznacza Prawo, przykazania Tory, a z drugiej strony oznacza mądrość prowadzącą ku pobożnemu, szczęśliwemu, udanemu życiu.

Jezus zaprasza wszystkich utrudzonych i obciążonych, by przyjęli Jego jarzmo, czyli powierzyli się Jego osobie. To wezwanie objawia serce Jezusa, które jest łagodne, delikatne, pokorne, ciche, dalekie od wyniosłości, emanujące pokojem i przelewające miłość na tych, którzy chcą przebywać w Jego bliskości. Cichy i pokorny wskazują postawę Jezusa wobec Boga i wobec ludzi: wobec Boga – postawa ufności, posłuszeństwa i uległości. Wobec ludzi – postawa przyjmowania, cierpliwości, dyskrecji, gotowości do przebaczenia i służenia (Bruno Maggioni).

Wezwanie Jezusa do utrudzonych i obciążonych wskazuje na kobiecy, macierzyński odcień Bożej miłości. Człowiek, który przyjmuje delikatne, pełne miłości jarzmo Jezusa jest jak proste, pokorne dziecko, szczęśliwe na łonie swej matki, gdyż jego pragnienia fizyczne, psychiczne i duchowe zostały zaspokojone (zob. Ps 131).

Jezuita brat Alfons Rodriguez, który niemal całe życie zakonne przeżył jako furtian w kolegium jezuickim na Majorce, w swoim dzienniczku duchowym zapisał: Podczas słodkiej zażyłości z Jezusem i Maryją, zachowuję się tak jak niemowlę u piersi matki, które ani nie wie, jak się do góry podnieść, ani tego nie potrafi, bo jest niemowlęciem. Do tego stanu dochodzi dusza, która dzięki  łasce Bożej dopuszczona została do poufałości z Bogiem: jest dokładnie tak jak dziecko wiszące u piersi matki, niezdolne do tego, by się wyżej podnieść.

Czy doświadczam czasem bliskości serca Jezusa? Czy wierzę, że może zaspokoić moje wszystkie potrzeby duchowe?

3. Odpocząć przy Sercu Jezusa

Wszyscy doświadczamy, że życie jest trudem, ale często przyczyniamy się do tego sami. Tworzymy problemy, trudności, komplikujemy to, co proste, utrudniamy codzienność sobie i innym… Chwila spotkania z Jezusem pozwoli inaczej patrzeć na codzienność, wniesie w nasze życie większy pokój, harmonię… Jezus zapewnia nas, że gdy przychodzimy do Niego, mamy dla Niego czas, On nas pokrzepi…

Cyprian Kamil Norwid napisał, że odpocząć oznacza począć na nowo. Chwila spędzona codziennie z Jezusem jest odpoczynkiem, siłą, by na nowo poczynać trud codzienności. Zechciejmy polubić bycie przy Panu. Wtedy możemy wszystko Jemu powiedzieć, z Nim omówić swoje pytania, swoje troski i swoje obawy. Możemy także wyrazić swoje nadzieje, swoją wdzięczność, rozczarowania, prośby i nadzieje (Benedykt XVI).

Jaki rodzaj zmęczenia towarzyszy mojemu życiu? Czy moje zmęczenie wynika z trudu życia Ewangelią, czy z nudy i pustki życiowej? W jaki sposób odpoczywam? Czy mój odpoczynek służy innym?

Rozmowa końcowa: Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według serca Twego!

fot. Pixabay

O autorze

Stanisław Biel SJ

Rekolekcjonista i kierownik duchowy, obecnie pracuje w Domu Rekolekcyjnym w Częstochowie. Autor książek i artykułów z dziedziny duchowości.

Aktualności

Media o nas

Najnowsze filmy

Ładowanie...