Autor: Grzegorz Ginter SJ

Ożywiający dotyk

Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. Łk 7, 11-17 Zmarłym, i to już za życia, można być na wiele sposobów. Jakiekolwiek nie byłyby powody owej „śmierci”, jedno jest pewne – samemu nie można powstać. Młodzieniec z Nain został wskrzeszony przez Jezusa – ręka dotyka mar, a Słowo dotyka serca. Pan do dzisiaj czyni takie cuda przez bliźnich, których stawia na naszej drodze. Wczułem się dziś na moment w Jezusa. Wskrzeszenie młodzieńca to inicjatywa Jezusa. Młodzieniec z racji swego stanu nie był w stanie zatroszczyć się o siebie, matka i spory tłum również. Nikt Jezusa o nic nie prosi. W...

Więcej

Pracować i czuwać

Czuwajcie więc, bo nie wiecie… Mt 24, 42-51 Kto chce iść za Jezusem, Najwyższym Wodzem, ten powinien zadowolić się tym samym pożywieniem i tym samym odzieniem, co On, powinien podobnie jak On we dnie pracować, a w nocy czuwać, aby idąc z Nim przez Jego trudy, wejść z Nim do Jego chwały – takimi słowami św. Ignacy wprowadza człowieka w drogę naśladowania Chrystusa. Dzisiejszy tekst brzmi bardzo podobnie. Czuwać i oczekiwać na przyjście Pana, który podobny jest do złodzieja. Złodziej przychodzi w nocy i noc jest uprzywilejowanym czasem, w którym Bóg mówi. Takie było i jest doświadczenie wszystkich mistyków. Noc,...

Więcej

Stracić głowę

Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój… Mk 6, 17-29 Głowa i uczucia. Dla jednych przyjaciele, dla innych odwieczni wrogowie. Nie zawsze udaje się utrzymać między nimi pokój. Psychologicznie pokój oznacza, że uczucia i rozum zdążają w tym samym kierunku. Niepokój zaś, kiedy każde z nich idzie w swoją stronę. Działa to w ten sposób, że jakaś myśl wydaje się logiczna i rozum nie ma się do czego przyczepić, ale wywołuje przeciwną reakcję w emocjach, jakby pochodziły z różnego źródła. Może przyjść do głowy logiczna skądinąd myśl, że np. modląc się mniej również można się zbawić, a w uczuciach pojawi się niepokój. Herod chętnie słuchał Jana...

Więcej

Cztery stopnie wrażliwości

A gdy siał, jedne ziarna padły na… Mt 13, 1-23 Rozrzutny Siewca posyła swoje Słowo. Od ucznia wymaga się jednego – by słuchał. Stąd Maria dostaję pochwałę jako doskonała uczennica, która „siedzi u stóp Pana i słucha”. Słuchanie jest tutaj porównane do gleby, która przyjmuje Słowo. Słowo ma moc samo z siebie, to gleba potrzebuje być przygotowana – „uwrażliwiona” na przyjęcie Słowa. Jezus pokazuje dzisiaj cztery stopnie wrażliwości. Pierwszy stopień to „droga”. Nadlatują ptaki i wydziobują Słowo. Droga to skądinąd piękny obraz ludzkiego życia, jednak problemem staje się, kiedy na tej drodze nie robimy przystanków, kiedy pędzimy, zagonieni codziennością, przy...

Więcej

Kryzysom mówię TAK

Idź bez obawy do Egiptu, gdyż uczynię cię tam wielkim narodem. Ja pójdę tam z tobą… Rdz 46, 1-7. 28-30 Bóg mówi Jakubowi coś niesamowitego, o czym już wcześniej wspomniał Abrahamowi. Idź do Egiptu… i to bez obawy. Przecież wiemy dobrze, co tam czeka Izraela. Bóg też to wie, Abrahamowi o tym wspomina, Jakubowi też. Mówi bowiem o wyprowadzeniu ich stamtąd. A wiec Bóg sam wpędza ich w kryzys. Bóg wprowadza w kryzys, przeprowadza przez niego i z niego wyprowadza. Te słowa towarzyszą mi czasem, szczególnie, gdy sam przeżywam kryzys. Można jednak zapytać: po co mi kryzys? Nie mogło by życie...

Więcej

Aktualności

Media o nas

Blogi

Najnowsze filmy

Loading...

Polecamy